Poprawa metabolizmu - jak przyspieszyć trawienie. odchudzanie, dieta, odżywianie, waga, tyje, dlaczego tyje, jem a tyje

Dlaczego tyjemy po czterdziestce🤔

Tyjemy wraz z wiekiem. Dlaczego akurat  po czterdziestce? 🤔

Menopauza i metabolizm nie idą ze sobą w parze. Naukowcy przyjrzeli się przyczynom tycia u kobiet po czterdziestce.

Kobiety tyją wraz z wiekiem. Dlaczego akurat po czterdziestce? Temat ten wprowadza niejedną z nas w co najmniej zły nastrój. Wcale nie tak łatwo jest zachować przez wszystkie lata smukłą sylwetkę i lekkie ruchy, nawet gdy nie brakuje na co dzień umiarkowanej aktywności fizycznej. Często spoglądamy na nasze talerze, sięgamy po stroje do gimnastyki, czasem też łykamy suplementy mające pomóc w walce o zachowanie kształtów i młodości.

Skłonność do tycia po 40 często jest uwarunkowana hormonalnie. Stopniowy zanik żeńskich hormonów sprzyja zwolnieniu przemiany materii. Bądźcie zatem gotowe na to, że może pojawić się typowa dla mężczyzn otyłość brzuszna. Na szczęście to nie reguła, że każda kobieta, po przekroczeniu 40 roku życia, zaczyna tyć. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że mając czterdziechę na karku metabolizm pomału będzie zwalniał. Wraz z wiekiem przemiana materii jest coraz gorsza, układ pokarmowy rozleniwia się i pracuje wolniej.

Nie jesteś już nastolatką- jesteś czterdziestolatką, twoje ciało nieustannie się zmienia

Nawet jeśli z sentymentem spoglądasz na zdjęcia z młodości i pragniesz odzyskać dawny wygląd, to będzie niezwykle trudne. Już po 30-stce metabolizm lekko zwalnia i nie możesz sobie pozwolić na podjadanie tłustych i niezdrowych przekąsek, po które chętnie sięgałaś lata wcześniej. Po kolejnej dyszce sprawa wygląda na jeszcze bardziej komplikowaną i to z kilku względów.  U kobiet tempo metabolizmu spada z wiekiem o ok. 3 proc. na każdą dekadę życia. Tak więc przemiana materii u 40-latki jest o 9 proc. słabsza niż u 20-latki. Po pięćdziesiątce jest wolniejsza o 12 proc. Jeżeli przez kolejne lata nie zmieniamy nawyków żywieniowych, to pracujemy na dodatkowe kilogramy. Dostarczamy bowiem sobie znacznie więcej kalorii niż zużywamy.

 

Przyczyny tycia po czterdziestce
Problemy hormonalne

Menopauza nie wzbudza kobiecego zachwytu. Ten naturalny proces przyczynia się do powstania wielu zmian w funkcjonowaniu kobiecego organizmu, z których rzadko jesteśmy zadowolone. Winne są temu hormony, kiedy aktywność jajników spada, a wraz z nią spada ilość estrogenów i progesteronu, czyli tzw. żeńskich hormonów. Zamiast nich, wzrasta poziom męskich hormonów — androgenów, odpowiedzialnych za gromadzenie się tłuszczu pod skórą, ale również wewnątrz jamy brzusznej (otyłość brzuszna). Dodatkowo sytuację pogarsza fakt, że organizm chcąc utrzymać odpowiedni poziom estrogenów, magazynuje tłuszcz, bo to on, poza jajnikami, potrafi wytwarzać te hormony. Mamy trudniej już na starcie, ponieważ posiadamy ok. 10 proc. więcej komórek tłuszczowych niż mężczyźni.

Spadek poziomu cholecystokininy

Cholecystokinina odpowiada za odczuwanie sytości i związana jest bezpośrednio ze spadkiem stężenia estrogenów. Gdy spada jej poziom, dopada nas częsty głód. Co gorsze, spadek ilości estrogenów powoduje zaburzenia w wydzielaniu neuroprzekaźnika — galaniny. Gdy galanina produkowana jest w nadmiarze napędza apetyt na tłuste potrawy. Galanina stymuluje też wydzielanie glukagenu, zwiększającego stężenie cukru we krwi, który upośledza przemianę węglowodanów w organizmie i prowadzi do tycia, a nawet cukrzycy typu 2.

Niedobór serotoniny

To kolejny problem występujący w okresie przekwitania. Huśtawka nastrojów idzie w parze z potrzebą zajadania nieprzyjemnych, odczuć i stresu, dla szybkiej poprawy nastroju. Winne są temu wahania poziomu serotoniny, która jest neuroprzekaźnikiem „antydepresyjnym”, a także odgrywa rolę w wyzwalaniu uczucia sytości, dlatego spadek jej stężenia aktywuje ośrodek głodu i zmusza do posiłku.

Wolniejszy metabolizm

Im jesteśmy młodsze, tym większe mamy zapotrzebowanie na energię oraz szybkość przemiany materii. Tempo metabolizmu spada u kobiet ok. 3 proc. na każdą dekadę życia. Wiadomo więc, że metabolizm u 40-latki jest o 9 proc. niższy niż u 20-latki, więc nie pozbywamy się tak łatwo nadmiaru kalorii. Najczęściej do problemów z sylwetką dokłada się to, że mimo upływu lat jemy z przyzwyczajenia tak samo dużo, mimo iż metabolizm nie radzi sobie tak dobrze, jak wcześniej. W dodatku podczas menopauzy zmniejsza się poziom testosteronu, przez co maleje objętość masy mięśniowej, a tym samym zdolność do szybkiego spalania kalorii.

Kobiety tyją wraz z wiekiem. Dlaczego tyjemy po czterdziestce.
Kobiety tyją wraz z wiekiem. Dlaczego tyjemy po czterdziestce.

Rezygnacja z aktywności fizycznej

Im kobieta starsza, tym mniej ma ochoty na regularne ćwiczenia. Bardziej od czasu poświęconemu sportom, pragnie odpocząć, szczególnie jeśli jest nadal aktywna zawodowo. Brak ruchu może również wynikać z problemów zdrowotnych takich jak zwyrodnienia, zapalenie stawów, migreny. Spadek aktywności fizycznej powoduje tycie, które z kolei jest przyczyną niskiej samooceny i pojawiających się stanów depresyjnych. Warto wiedzieć, ze w tym wypadku wystarczy pół godziny wysiłku każdego dnia, by organizm wytworzył beta-endorfiny, odpowiadające za pojawienie się zrównoważonego, pozytywnego samopoczucia. Ponadto niedopuszczenie do spadku masy mięśniowej podtrzymuje szybszy metabolizm.

Jak zachować zgrabną sylwetkę

Konieczne jest zmniejszenie kaloryczności posiłków, bo organizm po 40. nie spala już tak intensywnie. Jeśli nie uprawiasz regularnie sportu, to dziennie wystarczy około 1700 kcal. Dietetycy powtarzają, że przede wszystkim należy zrezygnować z cukrów prostych, a więc słodyczy, słodkich napojów, ograniczyć tłuszcze, szczególnie te pochodzenia zwierzęcego. Owoce są bardzo zdrowe, ale też i kaloryczne, nie trzeba z nich całkiem rezygnować, wystarczy środek ciężkości przenieść na warzywa, równie bogate w witaminy i minerały, ale mniej tuczące.

W jadłospisie powinny być razowe produkty zbożowe: kasze, ryż, płatki oraz nabiał, ryby i mięso. Zmniejsz porcję, a przekonasz się, że nawet połowa tego, co zjadałaś dotychczas wystarczy, żeby zaspokoić głód. Podziel swoje śniadanie na dwa posiłki, podobnie jak obiad i kolację. I nie dodawaj do tego już nic więcej. Jedzenie małych porcji pomoże uniknąć napadów głodu, a jednocześnie pozwoli czuć się sytą. Nie głodź się jednak, jeśli czujesz, że masz pusty żołądek, sięgnij po jabłko, czy jogurt. Pamiętaj, żeby pić około 2-3 litrów płynów dziennie, głównie niegazowaną wodę mineralną.

Dodaj komentarz